Honda HRX

Greenkeeper o pielęgnacji trawy

Rozmowa z Krzysztofem Misiaczyńskim, greenkeeperem, jednym z niewielu w Polsce ekspertów od tworzenia i pielęgnacji specjalnych powierzchni trawiastych takich jak pola golfowe i obiekty sportowe. Greenkeepingiem zajmuje się od 14 lat, uczył się go na polach golfowych w Anglii i Szwajcarii. W Polsce współpracuje z Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu i Instytutem Badawczym w Radzikowie. Jest jednym z założycieli Polskiego Stowarzyszenia Greenkeeperów.

greenkeeper



Pola golfowe słyną z doskonałej trawy. Ile wspólnego ma utrzymanie trawy na polu golfowym z pielęgnacją przydomowego trawnika?


Trawa na polu golfowym i w przydomowym ogródku wymaga tych samych zabiegów pielęgnacyjnych, z tą różnicą, że trawa na polu jest bardziej wymagająca. Trzeba dbać o nią dużo intensywniej i szybciej reagować na pojawiające się problemy. Myślę jednak, że przy utrzymaniu obu powierzchni potrzebne jest takie samo podejście – zamiłowanie do pracy na świeżym powietrzu i czerpanie przyjemności z obcowania z naturą. Pielęgnacją trawy na polach golfowych zajmuję się od kilkunastu lat i wiele się w tym czasie zmieniło. Obecnie utrzymanie pola polega na sterowaniu różnego rodzaju pomiarami, które dostarczane są na bieżąco dzięki skomputeryzowanym systemom. Można zarządzać tym praktycznie nie ruszając się zza biurka. A tak naprawdę najważniejsze jest obserwowanie trawy, obcowanie z nią, wsłuchiwanie się w przyrodę. Bardzo często przychodzę na pole wczesnym rankiem. Obserwuję wówczas w jakiej kondycji jest trawa. Jeśli jest rosa, to zwracam uwagę czy nie pojawiają się miejsca, w których tej rosy nie ma  - takie „plamy” to znak, że trawa zaczyna chorować.


Co w pielęgnacji trawy jest najtrudniejsze?

Obserwując właścicieli ogrodów myślę, że najtrudniej jest im znaleźć czas, aby regularnie wykonywać wszystkie zabiegi. Nawet koszenie, które jest kluczowym elementem utrzymania trawnika, nie jest wykonywane wystarczająco często. Ogólnie przyjmuje się, że wystarczy kosić raz w tygodniu, ale niejednokrotnie trawa wymaga częstszego koszenia. Dzięki temu można wyeliminować wiele chorób i zapewnić naszej trawie piękny wygląd. Utrzymaniu trawy trzeba poświęcać codziennie trochę czasu, doglądać jej, planować regularnie odpowiednie zabiegi. Dla osób, które intensywnie pracują zawodowo może to być nie lada wyzwanie, ale też i bardzo dobrą formą odpoczynku.




A więc co należy robić, by mieć piękny trawnik, jeśli możemy na jego pielęgnację poświęcić tylko weekendy?

Przede wszystkim musimy regularnie kosić trawę – to podstawowa czynność w pielęgnacji trawnika. I tutaj dużą pomocą są nowoczesne kosiarki, które posiadają wiele dodatkowych funkcji i udogodnień wspomagających nasze starania o stworzenie pięknej trawy. Jedną z nich jest mulczowane, dzięki któremu oszczędzamy czas podczas pracy - nie musimy co chwilę opróżniać kosza, zmniejszamy także ilość skoszonej trawy i jednocześnie dostarczamy trawie pokarmu. Jeśli mamy niewiele czasu na doglądanie naszego trawnika, warto zaopatrywać się w urządzenia, które zapewniają najwyższą jakość zabiegów. Jednym z istotnych aspektów jest precyzja cięcia trawy. Doskonałe cięcie daje efekt zdrowej murawy. Gdy kosiarka nieprecyzyjnie tnie trawę to powoduje u niej rany szarpane jak u człowieka – poszarpane cięcie dłużej się goi, a końcówki liścia są wtedy bardziej podatne na choroby i słabiej przyswajają pokarm.

Więcej porad greenkeepera na temat pielęgnacji trawy w dziale "Najczęściej zadawane pytania".